Często spotykamy się z przekonaniem, że zrobienie zakwasu na chleb jest bardzo trudnym zdaniem. Dziś chcielibysmy Was uświadomić, że jest zupełnie odwrotnie i jest to bardzo proste. Pokażemy krok po kroku w jaki sposób zrobić zakwas, jak go dokarmiać oraz jak go później przechowywać.

Przed przystąpieniem do robienia zakwasu musimy przygotować wszystkie potrzebne nam rzeczy:

- mąka - pszenna, żytnia, orkiszowa, z samopszy - obojętnie jakiego typu. Najlepiej sprawadzą się mąki razowe typu 2000. Mają one najwięcej składników mineralnych, co za tym idzie lepiej będą fermentować. Jeżeli używamy mąki innej niż żytnia lub typu poniżej 700 - polecamy dodać łyżeczkę cukru.
- woda - najlepiej przegotowana, a następnie schłodzona do temperatury około 35 stopni.
- czyste naczynie - najlepszym wyborem według nas jest szklany słoik, który polecamy najpierw dobrze wyczyścić oraz wyparzyć. Zanieczyszczenia pozostawione na naczyniu mogą doprowadzić do powstania pleśni w momencie powstawania zakwasu.


Przejdźmy teraz do samego działania (odstęp pomiędzy każdym podpunktem to 24 godziny).

Dzień 1
Do naczynia wsypujemy 30 gram mąki oraz wlewamy 60 ml wody. Następnie wszystko dokładnie mieszamy, przykrywamy papierowym ręcznikem i spinamy od góry gumką. Odstawiamy słoik w ciepłe miejsce.

Dzień 2
Dosypujemy 30 gram mąki oraz dolewamy 60 ml ciepłej wody i znów wszystko mieszamy. Powtarzamy działanie z poprzedniego punktu czyli przykrywamy oraz odstawiamy zakwas w do ciepłego miejsca.

Dzień 3
Zakwas może zacząć się "pienić". Tym razem dodajemy 50 gram mąki oraz 50 ml ciepłej wody. Po raz kolejny przykrywamy i odstawiamy naczynie w ciepłe miejsce.

Dzień 4
Dokarmiamy zakwas 50 gramami mąki oraz 50 ml wody, znów przykrywamy i odstawiamy.
Jeżeli do tego dnia nie pojawiły w zakwasie pęcherzyki to znaczy, że coś poszło nie tak. Problemem może być zyt niska temperatura przechowywania lub nie do końca wyczyszczony słoik lub łyżka, którą był mieszany zakwas.

Dzień 5 oraz 6
Powtarzamy działanie z dnia 4.

Dzień 7
Mamy gotowy zakwas.
Pierwsze wypieki na nim mogą nie wychodzić idelane, ponieważ drożdże powstałe w wyniku fermentacji są jeszcze młode. Do pieczenia nie zużywajmy całego zakwasu, dokarmiajmy cały czas resztę tak jak powyżej (50g mąki 50ml wody). Im starszy zakwas tym wypieki będą wychodziły lepsze.

Co w przypadku w którym nie mamy w zamiarze piec chleba w najbliższym czasie?
Można taki zakwas wstawić do lodówki (przykrywając go 2 albo 3 warstwami ręcznika papierowego). Co 5 dni wystawiać go do ciepłego miejsca, po 2-3 godzinach dokarmić i po kolejnych 2-3 godzinach wstawić z powrotem do lodówki. Zakwas przy takim "usypianiu" może się rozwarstwić co jest rzeczą naturalną i w niczym nie przeszkadza.